 |
Forum przeniesione na www.fiat132.boo.pl
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
argenta132
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łuków
|
Wysłany: Pon 0:45, 23 Mar 2009 Temat postu: FIAT ARGENTA 120 i.e 1985r |
|
|
Witam posiadam Fiata Argente z 1985r. Jest to już mój drugi samochód i to ten sam model . Pierwszy był 1983r. Ten obecnie co posiadam jest złożony z dwóch egzemplarzy. Czyli buda była kupiona a całe wnętrze plastiki z poprzedniego modelu gdyż był zadbany a blacharka nie wytrzymała. Auto kupiłem jakieś 8 lat temu. trzy lata zajęła mi renowacja auta i odbudowa. Auto kosztowało mnie jakieś 1100 zł to było na początek. Zostało rozebrane do żywej blachy, czyli została sama buda na kołach i wiązka elektryczna w środku. Wy spawano w nim cała podłogę poprawiono blacharkę i całego pomalowano. Od momentu przyprowadzenia go do mojego garażu zajęło to prawie 3 lata zanim został odpalony i kompletnie złożony. Przed rozpoczęciem prac trzeba było kompletować części mechaniczne ponieważ poprzednia Argenta była w użytku jeszcze. Cała argente nakryłem materiałami żeby nigdzie nie zarysować pięknego lakieru. I tak powoli przystępowałem do prac przy MK2. Miedzy czasie całą podłogę wysmarowałem od spodu specjalna pastą głuszącą. Gdy wszystko wyschło rozrobiłem specjalna masę do zakonserwowania podłogi. Było to robione bardzo dokładnie i po pracy wiec troszeczkę się zeszło. Po zakonserwowaniu podłogi przystąpiły prace nad zawieszeniem. Wymiana drążków gum od stabilizatorów wahacze sworznie, podwieszenie wału, wymiana tarczy klocków nowe okładziny w bębnach nowe łożyska, to co dało się wymienić to zostało wymienione, Wszystkie części były brane z górnej półki żeby jak najdłużej wytrzymały przebieg gdyż na codziennie robię dużo nim kilometrów. W większości były to albo oryginalne części których bardzo mało dostałem albo zamienniki lepszych firm. Po zakończonych pracach przy zawieszeniu przystąpiłem do prac wygłuszania w kabinie samochodu. To co udało sie uratować ze starych wygłuszeń i mat trzeba było odnowić. Zostało to dokładnie przygotowane ułożone i wykończone nowa pasta głusząca.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Zdjęcia mej Argenty w środku.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Zobaczycie tez silnik gdzie jest zamontowany stożek i strumienica. Zapomniałem dodać ze listwy w słoneczne dni zlewają się z karoserią a przy zmroku ciemnieją. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez argenta132 dnia Czw 2:23, 26 Mar 2009, w całości zmieniany 6 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
cienki_bolek
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon 1:05, 23 Mar 2009 Temat postu: Re: FIAT ARGENTA 120 i.e 1985r |
|
|
argenta132 napisał: |
Witam posiadam Fiata Argente z 1985r. Jest to już mój drugi samochód i to ten sam model . Pierwszy był 1983r. Ten obecnie co posiadam jest złożony z dwóch egzemplarzy. Czyli buda była kupiona a całe wnętrze plastiki z poprzedniego modelu gdyż był zadbany a blacharka nie wytrzymała. Auto kupiłem jakieś 8 lat temu. trzy lata zajęła mi renowacja auta i odbudowa. Auto kosztowało mnie jakieś 1100 zł to było na początek. Zostało rozebrane do żywej blachy, czyli została sama buda na kołach i wiązka elektryczna w środku. Wspawano w nim cała podłogę poprawiono blacharkę i całego pomalowano. Od momentu przyprowadzenia go do mojego garażu zajęło to prawie 3 lata zanim został odpalony i kompletnie złożony. Łącznie mnie kosztował jakieś już prawie 25000 zł no ale teraz na wiosnę będzie modernizowany. Pierwszy raz jestem na takim forum tak wiec nie wiem jak umieszczać zdjęcia ale jak już będę wiedział to zamieszczę. |
wyślij fotki adminowi, to on wklei je w Twoj post. Mhm, super że jest taka Argenta! tylko... ten Łuków lubelski??:O:O:O:O
jak tak to smaczniej by było...
czekamy na fotki, bo jestem baaardzooo ciekaw!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
JOZEF_STALIN
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon 1:41, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Albo podeślij do kogoś fotki, on je wrzuci do netu, umieści tutaj. A potem administrator umieści tam gdzie trzeba
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
argenta132
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łuków
|
Wysłany: Pon 17:03, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Powoli można przeglądać post będę dopisywał. Tutaj zamieszczę skróty do zdjęć słabej jakości, ale można zobaczyć jak wyglądał w trakcie składania.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Ostatnio zmieniony przez argenta132 dnia Śro 2:29, 25 Mar 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
argenta132
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łuków
|
Wysłany: Pon 17:50, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Tak łuków w lubelskim. Z bratem bede jeszcze kupował fiata argente w automacie ale narazie brak funduszu. Ale auto już upatrzone i to w dobrym stanie. Przydałby sie jakiś zlot fiata 132 i argenty. Prosze was o jedno nie zakładajcie instalacji gazowych do tych aut bo naprawde szkoda.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Adamus
Administrator
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 17:55, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
argenta132 napisał: | Przydałby sie jakiś zlot fiata 132 i argenty. |
Na pewno się takowy pojawi, ale mamy plan jeszcze trochę poczekać, aż nasze forum stanie się zgraną i sprawną grupą
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Adamus
Administrator
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
cienki_bolek
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon 22:50, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
argenta132 napisał: | Tak łuków w lubelskim. Z bratem bede jeszcze kupował fiata argente w automacie ale narazie brak funduszu. Ale auto już upatrzone i to w dobrym stanie. Przydałby sie jakiś zlot fiata 132 i argenty. Prosze was o jedno nie zakładajcie instalacji gazowych do tych aut bo naprawde szkoda. |
chcesz dam Ci namiar na budę argenty ( w dieslu była ) pod lublinem, ot, ma elektryczne szyby, w dobrym stanie tapicerkę, auto bez silnika, był to diesel, jak ma stać marnieć to zakreć sie, mogę podać na privie nr tel do właściciela, może akurat na części by coś było
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
leonek29
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraśnik
|
Wysłany: Pon 23:04, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Pewnie fajna ,tylko daj te zdjęcia bo ślina cieknie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
-ARGENTA
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ursus
|
Wysłany: Wto 2:24, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
argenta132 napisał: | Tak łuków w lubelskim. Z bratem bede jeszcze kupował fiata argente w automacie ale narazie brak funduszu. Ale auto już upatrzone i to w dobrym stanie. Przydałby sie jakiś zlot fiata 132 i argenty. Prosze was o jedno nie zakładajcie instalacji gazowych do tych aut bo naprawde szkoda. |
Wybacz !!! ale czego szkoda - dzur w karoseri czy miejsca w bagażniku !
Ja własnie argentą 83' zrobiłem przez 8lat ~100.000km i CO I silnik jest czysciusi w śroku - a i nadal chodzi cacy !!! (ale nie jest to emerycka jazda zawsze !)
25,tysi ??? to ktoś Cię kroi zdrowo !!! (zapewne wszystko Ci robią inni)
ja za blacharkę dałem 2.ooo , za lakier pewnie też tyle samo dam
wszystko inne robię sam i uważam że koszty napraw są PORÓWNYWALNE z POLONEZEM !!! bo i wiele mozna dobrać
od rodziny fiata i nie tylko ....
np klocki przednie to stare audi i volvo 34x i nawet samara
szczęki tylne to peugeot i coś tam ;-D
a silnik dbany nie psuje się wcale !!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
argenta132
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łuków
|
Wysłany: Wto 2:36, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
To już moj drugi silnik w tej Argencie. Czyli wyremontowany z tej pierwszej, dluga historia. Trzeba wliczyc w to moj wypadek. Argenta swoja jezdze na codzien. Silnik po remoncie ma zrobione już jakieś 45000. Znajde wiecej czasu to opisze cała historję.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
argenta132
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łuków
|
Wysłany: Wto 3:01, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Coś mało Argent na tym forum. ;p Tak naprawde to bardzo mało Argent jest.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
JOZEF_STALIN
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto 3:25, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Ano mało Argent jest Sam brałem udział w cięciu Argenty na złomie .
Ale do niczego sie nie nadawała.
Progi zrobione na piance. Drzwi wypadały. jedno wielkie próchno......
Zabrałem silnik i skrzynie, ale i to sie nie nadawało.....
Zakatowali tak silnik, że sie krzywki skończyły
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
argenta132
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łuków
|
Wysłany: Wto 3:57, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Ja jedna tez musialem oddac na złom bo do niczego juz sie buda nie nadawała. Ale za to silnik który teraz użytkuje po 523456 km mial robiony remont i dalej śmiga. Jutro moze siade i opisze cala historię krok po kroku. Pozdrawiam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Verde Salvia
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 7:33, 24 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Mielismy z przyjacielem Argentke...też sie skończyła. Pocięta lezy w garazu na bemowie. Próchno straszne ale sporo fantów zostało. Chromy, plastiki, szyby... co jeszcze-dokładnie nie pamiętam. Jakby co mozna sie wymieniać albo brać, bo w planie następnej nie ma. Zoriętuje sie co zostało i dam znac.
Ta Argentka była w kolorze wojskowym khaki mat taka samą mieliśmy też Supermirafiorke. Obydwa były na woli...
Ostatnio zmieniony przez Verde Salvia dnia Wto 14:46, 24 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|